Dwie rzeczy, których musisz być świadomy

Dwie rzeczy, których musisz być świadomy

żeby nie przeoczyć pracy marzeń

Czasem w Punkcie X słychać takie oto rozmowy:

PUNKT X: Jak idą Pana poszukiwania pracy?

Kandydat: W ciągu ostatnich trzech miesięcy byłem tylko na jednym spotkaniu, ale

ja nie aplikuję na każde ogłoszenie

Zależy mi na dobrej pracy nie szukam byle czego.

Punkt X: Można i tak, tylko czy to jest optymalne rozwiązanie?

Przyjrzyjmy się temu.

Po pierwsze, ograniczając liczbę spotkań nie tylko tracisz informację co dzieje się na rynku i nie dajesz się poznać jako dobry kandydat, ale co jeszcze ważniejsze tracisz możliwość treningu.

Dobra rozmowa rekrutacyjna, to nie jest „spontan”

Powinna mieć swój cel, strukturę i właściwe zamknięcie. Dokładnie jak w sprzedaży. W tej sytuacji mało co jest tak potrzebne, jak dobry trening, kiedy staniesz przed rekruterem, który decyduje o tym, czy dostaniesz pracę marzeń. Czy naprawdę jesteś gotowy pójść bez przygotowania, żeby powalczyć o twoją zawodową przyszłość?

Możesz oczywiście ufać swojemu poczuciu, że jesteś bardzo komunikatywny. Tylko czy jako szef sprzedaży wysłałbyś mało doświadczonego sprzedawcę do najważniejszego klienta? Czy raczej tego, z największym doświadczeniem? To jest pytanie z gatunku retorycznych. W sprzedaży, tak jak i w rekrutacji, nie chodzi ani o Twoje poczucie ani o twoją erudycję. Tu chodzi o skuteczność.

Po drugie, twierdzisz, że nie aplikujesz na niektóre ogłoszenia, bo one nie do końca są tym, czego szukasz.

Skąd masz pewność, że to co widnieje w ogłoszeniu nie jest tym czego szukasz?

Czy wystarczy, że przeczytasz ze zrozumieniem treść ogłoszenia? Spójrzmy na tę sytuację z jeszcze innej perspektywy.

Prześledźmy ten proces. Jak mogło powstać ogłoszenie, które odrzuciłeś.
Najpierw Manager ze swoim odpowiednim HR Business Partnerem dokonali opisu idealnego kandydata. Następnie opis ten został przekazany do specjalisty do spraw rekrutacji czy też Talent Acquisition Specialist. Pomijając nazwę stanowiska zazwyczaj jest to młoda osoba na początku swojej drogi zawodowej w HR.

Na podstawie profilu idealnego kandydata specjalista do spraw rekrutacji przygotował ogłoszenie. Być może treść ogłoszenia trafiła jeszcze do akceptacji HR Business Partnera choć nie zawsze tak się dzieje. Czy już domyślasz się co chcę powiedzieć? Mówiąc wprost podejmujesz decyzję o aplikowaniu lub nie w oparciu o opis roli stanowiska, który przygotowała osoba nigdy nie pełniąca tej roli. Często taka osoba ma bardzo mgliste pojęcie o tym czego wymaga dane stanowisko, nie dlatego, że coś jest z nią nie tak, ale zwyczajnie brak jej jeszcze doświadczenia.

Z dużym prawdopodobieństwem może okazać się sytuacja, że rola jest dla ciebie wymarzona natomiast została zwyczajnie słabo opisana. Czy zatem warto rezygnować z szansy, na znalezienie fajnej pracy tylko w oparciu o opis stanowiska zamieszczony w ogłoszeniu? Tylko rozmowa z twoim przyszłym przełożonym z dużym prawdopodobieństwem choć nie zawsze odpowie Ci na pytanie o rolę i znaczenie pozycji, o którą się ubiegasz. Ten sam proces zachodzi w przypadku firm rekrutacyjnych.

Chcę przez to powiedzieć, że być może ominęły Cię wspaniałe propozycje tylko dlatego, że poczyniłeś założenie, że treść ogłoszenia oddaje charakter i rolę tego stanowiska.

Czasem zdarza się i tak że rola jest niezwykle atrakcyjnie opisana a podczas spotkania dowiadujesz się, że nie jest tak różowo jak by się mogło wydawać.

Dlatego, kiedy czujesz, że opis w ogłoszeniu jest na 80 % ciekawy aplikuj!

Chcesz porozmawiać, jak mogę Ci pomóc w poszukiwaniach pracy kliknij w link poniżej i umów się na krótką niezobowiązującą rozmowę.

Umów się na spotkanie

Powodzenia,

Ernest

LinkedIn