Czarny Łabędź wylądował.

Ten łabędź jest w każdej naszej firmie i naszych domach. To on jest naszym lękiem przed niepewnością jutra, o przyszłość, o zdrowie bliskich. Tylko, my sami jesteśmy wstanie go pokonać. Nie możemy karmić go naszym lękiem i strachem. Unicestwić go możemy jedynie życzliwym działaniem, wzajemną troską i wyrozumiałością wobec siebie.

 

To bardzo ważny moment dla wszystkich firm dużych i małych, dla działów HR, dla zarządzających, dla pracowników. Z wielkim staraniem budowaliśmy markę pracodawcy. Dziś Świat mówi sprawdzam:

  • Czy w obliczu nieuchronnych zwolnień jesteśmy gotowi wesprzeć tych, o których tak zabiegaliśmy?
  • Czy dziś jesteśmy gotowi udzielić im realnego wsparcia?
  • Czy będzie to tylko symboliczny plasterek na ogromną ranę, a dla firmy jedynie zmniejszenie wyrzutów sumienia?

 

W „korpo” wszyscy wiemy, że wynik to rzecz święta.

Chciałbym wierzyć, że ten dramat, który rozgrywa się na naszych oczach przyniesie coś pozytywnego, choć być może trudno to nam dziś sobie wyobrazić. Być może wyłoni się z tego kryzysu nowy ład, być może nowy lepszy świat. Może zadamy sobie ważne pytania:

  • Czym jest praca oraz czemu i komu ona służy?
  • Czy podział dóbr jest sprawiedliwy?
  • Czy fakt, że niespełna 10 osób posiada majątek równy kapitałowi reszcie ludzkości czy to nie sygnał alarmowy?
  • Czy za ten kryzys jak wiele razy wcześniej zapłacą niestety najsłabsi i klasa średnia?

 

Dlaczego o tym piszę? Bo kiedy opadnie kurz zapukają do drzwi niezapłacone rachunki.  Tylko nasza solidarność, pracowitość i determinacja, we wspieraniu innych, a nie koncentracja na sobie może nam wszystkim pomóc.

 

Ot tak mi się zebrało na zwierzenia i kilka przemyśleń

Chcesz porozmawiać, podzielić się tym jak to wygląda w twojej firmie napisz lub zadzwoń.

 

Trzymajcie się zdrowo i dbajcie o prace.

 

Pozdrawiam

 

Ernest

 

LinkedIn